
„Moja droga do filozofii wiodła przez… cmentarz. 😅
Pierwszy rok filozofii na UMCS w Lublinie. Każdy poniedziałek, ósma rano, plecak na plecach, dziewiętnaście lat na karku, szedłem na zajęcia z logiki formalnej, zawsze na skróty przez cmentarz na Lipowej (a warto pamiętać, że na studiach poniedziałki często wypadają bezpośrednio po piątku 😉). Już wtedy pomyślałem, że filozofia może być zabawna.
Teraz, „kilka lat” później, wracam do pisania felietonów, sprawdzając, czy potrafię opowiadać filozofię w ludzki sposób. Tak powstał mój tekst „Kiedy Platon spotyka Dylana” opublikowany w Filozofuj!
Jestem wiernym czytelnikiem tego pisma od lat i uważałem je zawsze za jedno z najważniejszych miejsc popularyzacji filozofii w Polsce. Często polecałem je znajomym, którzy chcieli trochę „łyknąć” filozofii. Dlatego wspieram je jak umiem, przede wszystkim kupując miesięcznik. Są też dostępne w formie online.
W felietonie zestawiam filozofię klasyczną z poezją i muzyką. Bawię się ideami i staram się pokazać, że filozofia może brzmieć inaczej niż wykład o kwantyfikatorach w poniedziałek (bezpośrednio po piątku), o ósmej rano. I ogólnie… dobrze się bawię. 😄
Podziękowania dla redakcji Filozofuj! za publikację. Specjalne podziękowania dla artystki, która przygotowała do tego tekstu grafikę, nieprzyzwoicie utalentowanej Justki.
Czytajcie felieton w Filozofuj tutaj 👇
Filozofuj
Cały tekst także u mnie:
https://www.dawidgebala.pl/?p=2125